KWALIFIKAT CZY SIEW ZE ZBIORU

Kwalifikowany materiał siewny czy ziarno z własnego zbioru? Która opcja jest lepsza? Jaki wybór bardziej się opłaci? Zapraszamy do lektury naszych artykułów.

-

Wszędzie piszą, że produktywność roślin i opłacalność uprawy jest uwarunkowana jakością użytego materiału siewnego. Jakość materiału siewnego trzeba rozpatrywać w dwóch aspektach. Po pierwsze: czy spełnia on wymogi jakościowe i zdrowotne, stawiane materiałowi siewnemu. Po drugie: czy niesie on pierwiastek postępu odmianowego dla określonych warunków uprawy.

Jak większość rolników, stosuję powszechną praktykę zakupu niewielkiej ilości kwalifikowanego materiału siewnego, aby zbiór w kilku kolejnych latach przeznaczyć do dalszego siewu. Celem takiego działania jest poprawa opłacalności uprawy poprzez obniżenie kosztów siewu, lecz niewielu rolników zbiera dane i kalkuluje, czy taka praktyka rzeczywiście prowadzi do celu. Żeby mieć czysty materiał, trzeba prowadzić selekcję negatywną na polu, aby uzyskać czysty zbiór, dbać o zebrane nasiona, aby nie utraciły zdrowotności i żywotności. Postanowiłem trochę policzyć, aby sprawdzić.

Czy siew nasion własnych rzeczywiście jest tańszy?

Cena kwalifikowanego materiału siewnego jest zdecydowanie wyższa, bo około dwukrotnie, od nasion towarowych. A zatem, jeżeli zebrany materiał wysieję, zamiast sprzedać np. na paszę w cenie 900 zł za tonę to, licząc wprost, zaoszczędzę drugie tyle, gdyż nie kupię materiału kwalifikowanego. Zastanówmy się, czy rzeczywiście. Jeśli chcę wysiać ziarno choć częściowo porównywalne do kwalifikatu, to powinienem je wyczyścić. Dlaczego? Ponieważ w przeciwnym razie zużyję więcej drogiej zaprawy nasiennej, a zanieczyszczenia znacznie pogorszą przyleganie zaprawy do nasion i pogorszą jego jakość, co spowoduje, że kiełki już na starcie będą bardziej zagrożone chorobami. Będę musiał wówczas zwiększyć normę wysiewu o 10-15%. Dobre zaprawienie nasion to podstawa sukcesu. Oczywiście doliczam do kosztów swój czas lub pracownika, energię i amortyzację maszyn. Ponieważ uprawiam odmianę chronioną wyłącznym prawem, doliczam opłatę dla hodowcy za skorzystanie z odstępstwa rolnego (połowa opłaty licencyjnej). Gdy podsumuję koszty bezpośrednie, to rzeczywiście są one niższe niż materiał z zakupu o jakieś 120 złotych na hektar. Dopłaty 100 zł na hektar do powierzchni obsianej kwalifikowanym materiałem siewnym nie odbiorę, bo wysiałem swój, ale i tak jestem do przodu o 20 złotych.

Popatrzmy jednak, co będzie dalej. Czy siew nasion własnych poprawi opłacalność uprawy? Aby to stwierdzić, pole podzieliłem na pół i drugą połowę obsiałem kwalifikatem za 220 zł kwintal. Na obydwu połowach pola warunki podobne: pole bez górek i dołków, gleba wyrównana, nawożenie identyczne, zabiegi jednakowe. Na oko obydwie połowy pola rosły tak samo, ale po zważeniu zbioru mogłem zrobić bilans. W efekcie z kwalifikatu zebrałem o 3% więcej ziarna niż ze swojego, to jest o jakieś 1,35 kwintala z hektara, co przemnożone przez 90 zł daje jakieś 121 złotych. Bilans jest taki, że nic nie zaoszczędziłem, siejąc swoje ziarno, a co się napracowałem, żeby je wyczyścić i zaprawić, to się napracowałem. A jak się człowiek przyłoży, to podobno zwyżka plonu na kwalifikacie sięga 10-15%. Mnóstwo pieniędzy! Najbardziej jednak boli mnie te kilka stówek z dopłat, których nie wziąłem, bo obsiałem swoim materiałem ze zbioru.

Wyszczególnienie

Nasiona własne

Kwalifikowany materiał siewny

Założenia takie jak pożądana obsada i przeciętny plon zależą od wielu czynników jak gleba, termin siewu, mikroklimat itp. Pożądana obsada zdrowych roślin na 1 m2 = 310 szt.Przeciętny plon pszenżyta 45 dt/haNasiona własne i kupione posiadają identyczne parametry siewne:Masa 1000 nasion = 40g ; Siła kiełkowania = 90 % ; siew = 138 kg/ha
Cena rynkowa 100 kg nasion

90,00 zł

219,30 zł

Wartości jednostkowe w złotych na 1 ha

Koszty ze znakiem minus / Dodatkowe korzyści ze znakiem plus

Koszt nasion

-124,20

-302,60

Koszt czyszczenia i odpad 10%

-15,20

0

Zaprawianie

-27,60

0

Opłata za siew odmiany chronionej – odstępstwo rolne

-15,30

0

Dopłata z ARR

0

+100,00

Zwyżka plonu 3%=1,35 dt

0

+121,50

Razem koszt siewu

-182,30

-81,10

Od genetyki w 50% zależy wielkość i jakość przyszłego zbioru, a w przypadku niektórych gatunków nawet w 90%. Nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie maleją zasoby ziemi uprawnej. A zatem nie powierzchnią uprawy, lecz wydajnością trzeba podnosić wynik finansowy. W takim razie dlaczego statystyczny polski rolnik zbiera plony o trzecią część niższe niż rolnik niemiecki lub francuski, mimo, że zużywa porównywalną ilość nawozów mineralnych? Dlatego, że statystyczny rolnik czeski, niemiecki, francuski, szwedzki 50-80% areału swoich zbóż obsiewa kwalifikowanym materiałem siewnym. Statystyczny polski rolnik niewiele ponad 10%.

Paweł Kochański ______________________________ artykuł ukazał się drukiem w miesięczniku „Wiadomości Rolnicze Polska” nr 07-08/2012

Wybór odpowiedniej odmiany i jej zakup w kwalifikowanym materiale siewnym to bodaj najważniejsze decyzje w produkcji ozimin. Uważnie analizujmy wszystkie cechy poszczególnych odmian, aby dobierać je metodą selekcji negatywnej do specyficznych warunków stanowiska, na którym ma być uprawa. Tam, gdzie zimą często brakuje okrywy śnieżnej, zdecydowanie należy zrezygnować z odmian o niskiej mrozoodporności. Na szali kładziemy przetrwanie całego przyszłego zbioru. Jeśli planujemy oszczędności nawozowe na glebach żytnich, nie wybierajmy do siewu wysoko plonujących odmian o dużych wymaganiach pokarmowych. Najnowsze odmiany roślin rolniczych charakteryzują się wyższą plennością i odpornością na wyleganie, a także lepszą zdrowotnością. Patogeny niestety nie czekają, powstają nowe typy i stają się coraz bardziej skuteczne w atakowaniu upraw. Najwyższa oporność na wiele uciążliwych chorób roślin cechuje „młode” odmiany. Dlatego między innymi warto wymieniać materiał siewny co dwa-trzy lata. Wówczas możliwe jest utrzymanie plantacji w dobrej zdrowotności i zaoszczędzenie na kosztach oprysków chemicznych.

Materiał siewny, w przeciwieństwie do nawozów mineralnych, środków ochrony roślin lub paliwa, jest specyficznym środkiem w produkcji rolniczej. Rolnik posiadający odpowiednią wiedzę i przy dochowaniu odpowiedniej staranności, może samodzielnie na potrzeby swojego gospodarstwa wyprodukować przyzwoite nasiona do wykorzystania w następnym sezonie. Podkreślam: tylko na potrzeby swojego gospodarstwa, gdyż produkcja materiału siewnego dla innych rolników, na sprzedaż, wymaga spełnienia dodatkowych warunków formalnych, jak rejestracja w PIORiN, uzyskanie licencji od hodowców, zgłoszenie plantacji, podwójna kwalifikacja jakościowa nasion. Kwalifikowany materiał siewny jest środkiem produkcji znacznie tańszym od nawozów i środków ochrony, gdyż jego wpływ na wielkość i jakość zbioru jest znacznie większy niż podnoszenie poziomu nawożenia. Ba, postaram się przekonać, że dla większości gospodarstw kwalifikowany materiał siewny, choć z pozoru droższy, faktycznie jest tańszy od użytego do siewu materiału z własnego zbioru.

Kwalifikowany materiał siewny cechują wysokie parametry jakościowe, podlegające kontroli służb publicznych. Kupując materiał z urzędową niebieską etykietą, mamy gwarancję jakości tego środka produkcji. Jeśli jest inaczej i nie spełnia on ani norm, ani deklaracji składanych przez sprzedawcę, to podobnie jak każdy inny produkt podlega konsumenckiemu prawu do reklamacji. Reklamacje należy składać u sprzedawcy na podstawie dowodu zakupu. Najlepiej towar obejrzeć już w momencie zakupu i w razie podejrzeń reklamować natychmiast, a nie dopiero podczas wsypywania do siewnika lub w trakcie uprawy. Kupując, warto poprosić o kopię lub wgląd do świadectwa kwalifikacji nasion po ocenie laboratoryjnej.

W Polsce rośnie liczba producentów kwalifikowanego materiału siewnego, którzy sami na siebie nakładają rygor spełnienia najwyższych wymogów jakościowych, stawianych materiałom elitarnym. Przykład godny naśladowania. W niektórych regionach kraju dostęp do kwalifikatu może być utrudniony z powodu słabo rozwiniętej sieci dystrybucyjnej. Niestety, sami sobie jesteśmy winni. Tragicznie mała wymiana nasion w ostatnim dwudziestoleciu, która 10 lat temu wynosiła ok. 4%, a obecnie 12%, spowodowała brak zainteresowania prywatnego handlu detalicznego obrotem kwalifikowanym materiałem siewnym z obawy pozostania po sezonie siewu z niesprzedanym towarem. Wiele firm i sklepów nasiennych zostało zlikwidowanych. Warto zatem zamawiać materiał konkretnych odmian u konkretnych sprzedawców ze znacznym wyprzedzeniem. Coraz powszechniejsza jest sprzedaż przez sklepy internetowe z bezpośrednią dostawą do gospodarstwa. Z całą pewnością wraz ze wzrostem zainteresowania zakupem kwalifikowanego materiału siewnego białe plamy na mapie Polski ulegną wypełnieniu.

Cena kwalifikowanego materiału siewnego wbrew pozorom nie jest wysoka. Oczywiście koszt produkcji, transportu oraz marża powodują, że trzeba zapłacić cenę 2-3 razy wyższą niż za zboże paszowe, lecz i uzyskane korzyści są relatywnie większe: korzystanie z postępu biologicznego, gwarancja wysokiej jakości i tożsamości pożądanej odmiany, możliwość precyzyjnego siewu dostosowanego do stanowiska, jednorodny i zdrowy łan, ograniczenie wydatków na ochronę (o 1 oprysk), wyższa masa i jakość zbioru. W przypadku pszenżyta ozimego stosowanie kwalifikowanego materiału siewnego może dać np. 16% wzrostu plonowania, a więc przy dotychczasowym plonie 35 dt/ha możemy zebrać o 5,5 dt/ha więcej. Z tego 3 dt pokryją różnicę wydatku pomiędzy kwalifikowanym materiałem siewnym a ceną ziarna paszowego, a zatem w wymiernych korzyściach pozostaje 2,5 dt. Dodatkowo, komu przysługuje de minimis, przy odrobinie wysiłku na złożenie wniosku, otrzyma dopłatę extra 100 zł/ha za to, że pole obsiane jest kwalifikowanym materiałem siewnym zbóż. A zatem, grzechem polskiego rolnika wobec własnego portfela jest pozorne oszczędzanie na zakupach kwalifikowanego materiału siewnego. Dlaczego nadal mamy zbierać 3,5 a nie 7 ton z 1 hektara?

Tabela – porównanie kalkulacji siewu materiału kwalifikowanego i własnego materiału ze zbioru

Wyszczególnienie

kwalifikowany materiał siewny

siew materiału własnego

ilość wysiana

150 kg/ha

150 kg/ha

cena za 1 t

2000 zł

500 zł

koszt wysianego ziarna na 1 ha

-300 zł

-75 zł

koszt czyszczenia i zaprawiania

wyczyszczony i zaprawiony

-52 zł

opłata dla hodowcy

bez opłaty

-18 zł

Razem koszt na 1 ha

-300 zł

-145 zł

dopłata

+100 zł

nie dotyczy

wzrost plonu z 1 ha

+500 kg = +250 zł

0 kg = 0 zł

rozliczenie końcowe kosztów

+50 zł

-145 zł

Ile wysiać nasion? Sprawa wydaje się prosta. Należy wiedzieć, czy chcemy zebrać dużą ilość pośladu i małych ziarniaków, czy dorodny zbiór i zdrowe ziarniaki. Na słabszej i suchej glebie, gdy rośliny w zbyt dużej obsadzie będą konkurowały o światło, wodę i pokarm, nie uzyskamy dobrego zbioru. Łan w zbyt dużym zagęszczeniu jest bardziej podatny na choroby grzybowe i wyleganie. Mimo, że zdarzają się odmiany, w których podwyższone zagęszczenie roślin nie powoduje drastycznych zmian w kłosach, nie warto siać 5 mln ziaren na 1 ha. O zalecaną obsadę dla konkretnej odmiany należy pytać hodowców i doradców, gdyż różnice mogą być znaczne. Przykładowo, oprócz pożądanej obsady roślin na polu (O) np. 350 szt., trzeba znać następujące parametry nasion: masa 1000 ziaren (MTZ) np. 39g, zdolność kiełkowania (ZK) np. 95%, czystość ziarna (CZ) np. 99%, a następnie wyliczyć ilość wysiewu kg/ha = O x MTZ : ZK : CZ x 100. W naszym przykładzie wyniesie ona 145 kg/ha. W tym przypadku były to parametry kwalifikowanego materiału. W przypadku materiału ze zbioru mogą one wyglądać następująco MTZ=43g, ZK=85%, CZ=80%, a wówczas w celu uzyskania pożądanej obsady należy wysiać 222 kg/ha.

Jeżeli mimo powyższych argumentów ekonomicznych i pozaekonomicznych, przemawiających za stosowaniem kwalifikowanego materiału siewnego, decydujemy się na ponowne rozmnożenie części swojego zbioru, to pamiętajmy o jego dobrym przygotowaniu. Przede wszystkim nie wystarczy odłożyć części zbiorów. Od samego początku trzeba wybrać określony fragment pola na ten cel i często go doglądać, usuwać ręcznie niepożądane rośliny na plantacji (chwasty, inne gatunki zbóż), precyzyjnie stosować zabiegi ochrony, pamiętając, że w tym przypadku nie ilość, lecz jakość zbioru jest najważniejsza. Przy zbiorze przestrzegajmy czystości kombajnu, przyczep i magazynu, aby nie doprowadzić do zanieczyszczenia innymi gatunkami lub odmianami.

Materiał przed siewem należy bardzo dokładnie wyczyścić z pyłów, plew, ości, pośladu i uszkodzonych ziaren, a następnie jednorodny i czysty materiał obrobić na stole grawitacyjnym, aby uzyskać ziarno o najwyższej sile kiełkowania. Dopiero teraz można przystąpić do zaprawiania najlepszej frakcji ziarna. Jeśli wcześniej byśmy go dokładnie nie wyczyścili, zużycie kosztownej zaprawy byłoby bardzo wysokie, a uzyskany efekt mizerny. Zaprawa nie byłaby aplikowana równomiernie i nie przylegałaby ściśle do powierzchni ziarna. Lepiej do nasion przylegają zaprawy płynne niż proszkowe. Wizualna ocena jakości zaprawienia nie zawsze się sprawdza, gdyż nierówne zabarwienie zaprawionych nasion może wynikać z nierównomiernego zabarwienia nasion przed zaprawieniem. Najlepiej skorzystać z profesjonalnych przetwórców, posiadających kompletne linie do przetwarzania nasion, legalnie świadczących takie usługi i posiadających licencję od Agencji Nasiennej na usługowe przetwarzanie materiału ze zbioru odmian chronionych wyłącznym prawem. Warunkiem legalności przetworzenia usługowego jest podanie przez rolnika nazwy odmiany oraz wykonanie go w obrębie gospodarstwa rolnika. Jeżeli materiał ze zbioru jest przetwarzany poza obrębem gospodarstwa, zarówno rolnik, jak i przetwórca mają obowiązek udokumentowania obrotu i tożsamości, a więc miedzy innymi pobrania i przechowania próbek materiału, który był przetwarzany.

Paweł Kochański ______________________________ artykuł ukazał się drukiem w dwutygodniku „Agro Serwis” nr 17 z 1.09.2013 r.
koszty_siewu

-